Węglowodany w diecie sportowca. Jak…

Nie od dziś wiadomo, że odpowiednie…

Deszczowe bieganie podczas CITY TRA…

Weekend 8-9 grudnia 2018 nie należa…

"Daj Pluszaka dla Dzieciaka", czyli…

W sobotę, 8 grudnia, na olsztyńskie…

Obwodnica Olsztyna / zdjęcia - wide…

Kilka dni temu został oddany do ruc…

Świąteczny ,,Bieg na sześć łap" w O…

16 grudnia 2018 r. zapraszamy do Sc…

«
»

Zofia Klepacka mistrzynią Europy, Lidia Sulikowska ze srebrnym medalem wśród juniorek!

Zofia Klepacka została w Sopocie mistrzynią Europy w windsurfingowej klasie RS:X. Bardzo dobrze spisały się także nasze juniorki Lidia Sulikowska, która wywalczyła srebrny medal oraz Weronika Marciniak, która zajęła czwarte miejsce. Siódmy kategorii seniorów był Radosław Furmański.

ERGO Hestia Championships – Mistrzostwa Europy w olimpijskiej windsurfingowej klasie RS:X juniorów i seniorów przeszły do historii. W sobotę przeprowadzono po jednym wyścigu medalowym dla pierwszej dziesiątki klasyfikacji generalnej w każdej kategorii oraz po jednym starcie normalnej formule dla zawodników z miejsc powyżej dziesiątego.

Już dzień wcześniej drugi z rzędu tytuł mistrzyni Europy zapewniła sobie Zofia Klepacka (Legia Warszawa), która po piątkowych wyścigach miała aż dwadzieścia dwa punkty przewagi nad drugą w klasyfikacji Rosjanką Stefanią Elfutiną, a w wyścigu medalowym można ich odrobić jedynie osiemnaście. Dla Polki jest to trzeci złoty medal mistrzostw Europy (wcześniej 2011 i 2017). Srebrny medal zdobyła Elfutina, a z brązu cieszyła się Emma Wilson z Wielkiej Brytanii. W pierwszej dziesiątce znalazła się także Małgorzata Białecka (SKŻ ERGO Hestia Sopot), ale miała taką stratę do innych zawodniczek, że nie mogła już poprawić swojej lokaty i ostatecznie zakończyła imprezę na dziewiątej pozycji, ale ósmej w klasyfikacji europejskiej. Z kolei dwunaste miejsce zajęła jej klubowa koleżanka Maja Dziarnowska, czternasta była kolejna sopocianka Karolina Lipińska, trzy pozycje dalej znalazła się Kamila Smektała (YKP Warszawa), a trzydziesta pierwsza zmagania ukończyła Zuzanna Czuryło (AZS Poznań).

– To przyjemne uczucie zostać mistrzynią Europy jeszcze przed wyścigiem medalowym. Wypracowałam sobie ponad dwudziestopunktową przewagę i mogłam ze spokojem przystąpić do ostatniego wyścigu regat. Postanowiłam nie przeszkadzać pozostałym zawodniczkom, ponieważ one walczyły jeszcze o wysokie miejsca więc wystartowałam spokojnie na lewym halsie. Najbardziej interesująca była walka o srebrny medal pomiędzy Rosjanką, a zawodniczką z Wielkiej Brytanii. Jednak to Rosjanka okazała się lepsza w tym wyścigu i stanęła na drugim stopniu podium. Niezbyt dobrze zaczęłam te regaty, ponieważ w pierwszym wyścigu zajęłam dopiero dwudzieste siódme miejsce, ale ja nigdy się nie poddaję. Nawet jak idzie mi gorzej to zawsze walczę do końca. Z wyścigu na wyścig było już coraz lepiej – podsumowała swój występ Zofia Klepacka.

W rywalizacji mężczyzn z szóstej pozycji do wyścigu medalowego ruszał Radosław Furmański z DKŻ Dobrzyń i miał jeszcze matematyczne szanse nawet na srebrny medal. Jednak w sobotę minął linię mety siódmy i w efekcie zajął taką samą pozycję w mistrzostwach Europy. Rzutem na taśmę do pierwszej dziesiątki udało się awansować również Pawłowi Tarnowski (SKŻ ERGO Hestia Sopot), który zakończył swój udział w regatach na dziesiątej pozycji. Z kolei w normalnym wyścigu wystartował Maciej Kluszczyński (DKŻ Dobrzyń), ale pozostał na czternastym miejscu. Nowym mistrzem Europy został Włoch Mattia Camboni. Z kolei już we wtorek z rywalizacji wycofał się jeden z faworytów do medalu Piotr Myszka (AZS AWFiS Gdańsk), ponieważ kilka dni przed regatami doznał kontuzji kostki i nie udało mu się wyleczyć urazu, a ból uniemożliwiał mu szybką żeglugę.

– W wyścigu medalowym dopłynąłem na siódmym miejscu i niestety spadłem w klasyfikacji generalnej o jedną pozycję. Mam mały niedosyt, szczególnie że miałem bardzo dobry początek regat i przez kilka dni znajdowałem się na pozycjach medalowych albo w okolicach podium. Jednak przed zawodami siódme miejsce brałbym w ciemno. Myślę, że pomimo stracenia kilku pozycji jest to dobry wynik. Cieszę się, że to już koniec, ponieważ były to ciężkie zawody, codziennie mieliśmy rozegrany komplet wyścigów i nie było żadnego dnia przerwy – powiedział 22-letni Radosław Furmański.

W kategorii juniorek wicemistrzynią Europy została zawodniczka Lidia Sulikowska (SKŻ ERGO Hestia Sopot), a czwartą lokatę zajęła jej klubowa koleżanka Weronika Marciniak. Tytuł mistrzowski już w piątek zapewniła sobie Włoszka Giorgia Speciale, ponieważ miała wystarczająco dużą przewagę punktową nad rywalkami, a trzecia była Naama Gazit z Izraela. Wśród chłopców najwyżej sklasyfikowanym Polakiem został Aleksander Przychodzeń (SKŻ ERGO Hestia Sopot), który był piętnasty, a na podium stanęli Francuzi Yun Pouliquen i Fabien Pianazza oraz reprezentant Izraela Itai Kafri.

Radosław Furmański znajduje się wśród młodych talentów, które poza Polskim Związkiem Żeglarskim oraz Ministerstwem Sportu i Turystyki, wspiera także Volvo Car Poland. Grupa tych uzdolnionych żeglarzy tworzy razem Volvo Youth Sailing Team Poland.

Organizatorem ERGO Hestia Championships – Mistrzostw Europy w olimpijskiej windsurfingowej klasie RS:X juniorów i seniorów był Polski Związek Żeglarski oraz klub SKŻ ERGO Hestia Sopot. Partnerem tytularnym była ERGO Hestia, a partnerem strategicznym miasto Sopot.

Organizację regat wspomagali także Ministerstwa Sportu i Turystyki, Pomorski Związek Żeglarski oraz Marszałek Województwa Pomorskiego Mieczysław Struk.

 

Autor zdjęcia: Robert Hajduk

Autor tekstu: Maciej Frąckiewicz

Tagi