Aleksandra Grysz została Miss Warmi…

W sobotę (9 grudnia 2017) w Hotelu …

Oszczędzanie się opłaca!

Narodowy Bank Polski Oddział Okręgo…

75. Rajd Polski rundą Mistrzostw Eu…

Światowa Rada Sportów Motorowych FI…

Szer. Sandra KRUK Wicemistrzyni Świ…

Walka na ringu czy służba wojskowa?…

Moda: świąteczna kolekcja MOHITO Li…

Projektanci MOHITO przygotowali kol…

«
»

Wycieczka rowerowa: Olsztyn – Bartąg – Bartążek – Jezioro Bartąg – Olsztyn / zdjęcia – wideo

Kolejna wycieczka rowerowa, którą jak zwykle zaczynam z Olsztyna z osiedla Generałów. Dalsza trasa wiedzie w kierunku miejscowości Bartąg. Tu na chwilę warto się zatrzymać i zwiedzić zabytkowy kościół pw. św. Jana Apostoła zbudowany w drugiej połowie XIV w.
Kolejny etap mojej wycieczki rowerowej to przejazd do miejscowości Bartążek. Zanim jednak dotarłem do Bartążka mijam piękne pola kwitnącego rzepaku, a w tle jest widoczne  jezioro Bartąg.

W Bartążku chwila odpoczynku nad Jeziorem Bartąg. Po krótkiej przerwie wyruszam w dalszą podróż i podążam prawym brzegiem jeziora. Tu ptaki śpiewają ze zdwojoną mocą i zachęcają do kolejnych przystanków. Muszę się przyznać, że miło było posiedzieć nad jeziorem, posłuchać śpiewu ptaków, a co jakiś czas również rechotania żab.

Z nad Jeziora Bartążek moja trasa wiedzie w kierunku Olsztyna. I tu spotyka mnie niespodzianka. Przejeżdżam obok maleńkich bagienek, gdzie trwa koncert orkiestry złożonej z żab. Cudownie było się zatrzymać w tym miejscu i wysłuchać tej żabiej symfonii.

Zanim jednak dotarłem do celu przejeżdżałem obok nowego osiedla Tęczowy Las. Ponieważ nigdy tu jeszcze nie byłem postanowiłem na chwilę zajrzeć na to osiedle.

Powoli moja wycieczka dobiegała końca, więc piękną ścieżką rowerową wzdłuż ul. Płoskiego wyruszyłem w kierunku startu jak również i mety czyli os.Generałów.

Podsumowując mój wypad na rower mogę śmiało powiedzieć, że cudownie było znaleźć się choć na chwilę poza granicami miasta Olsztyna i poczuć piękny zapach otaczającej mnie przyrody, zapach kwitnącego rzepaku, usłyszeć poranny śpiew ptaków, który towarzyszył mi podczas jazdy rowerem, a na sam koniec wysłuchać żabiego koncertu.

Dystans wycieczki: 10.4km
Autor: Grzegorz Grabowski
Dodano: 26-05-2016

Tagi