Olsztyn: Dzieci ukochanej Ojczyźnie

11 listopada 1918 uznajemy za Dzień…

CITY TRAIL: 1/3 cyklu za nami

Wrocław, Katowice i Szczecin – to t…

Tomaszkowo: KLUB Podróżnika - VI ed…

Organizatorzy KLUBU PODRÓŻNIKA: Sto…

UKS Trójeczka Olsztyn wygrywa z MKS…

Dziś (18-11) w Olsztynie Odbył się …

Terytorialsi z Warmii i Mazur na ćw…

Żołnierze 4 Warmińsko-Mazurskiej Br…

«
»

Warmia Traveland Olsztyn – Vetrex Sokół Kościerzyna 34:29 (20:9)

W meczu 16. kolejki I ligi 1 lutego  Warmia Traveland Olsztyn podejmowała Sokół Kościerzyna.
W pierwszym meczu górą byli olsztynianie, którzy tym razem mogli liczyć na wsparcie kibiców.

Gdyby mecz zakończył się po pierwszych trzydziestu minutach można by było mówić o pogromie w Olsztynie.Sokół Kościerzyna był tylko tłem dla niemal bezbłędnie grającej Warmii. Już w 10. minucie gospodarze prowadzili 9:2, co praktycznie ustawiło przebieg pierwszej partii. Bardzo skuteczny na prawym skrzydle był Aleksander Kryszeń, a ze środka co chwilę bramki zdobywał Karol Królik. Kolejne minuty, to popis gry Warmiaków
i bezradności przyjezdnych.

Sposób na pokonanie Mateusza Gawrysia znajdował jedynie Michał Janusiewicz. Zawodnicy Sokoła razili nieskutecznością na środku rozegrania, ale zadania nie ułatwiał im dobrze dysponowany Dominik Droździk. W kilku sytuacjach zagrał zbyt ostro, ale właśnie on wielokrotnie blokował rzuty kościerzynian zza pola karnego. Gościom nie wychodziły akcje ofensywne, nie radzili sobie też pod własną bramką. Do przerwy było 20:9 i nic nie wskazywało, że w tym spotkaniu będą jeszcze emocje.

Przerwa w grze źle podziałała na podopiecznych Karola Adamowicza. Zawodnicy gospodarzy wyszli na drugą połowę zdekoncentrowani i nie potrafili w pełni wykorzystywać swoich atutów. Przez pierwsze dwie minuty drugiej połowy stracili 3 bramki, sami nie rzucając żadnej. Mijały kolejne minuty a goście z Kościerzyny systematycznie odrabiali straty. W 45. minucie doprowadzili do stanu 25:19 i kibice w Uranii coraz bardziej nerwowo zaczęli patrzeć na tablicę wyników.

Wtedy rozpoczął się najbardziej wyrównany fragment meczu. Seryjnie do bramki Warmii trafiali Michał Janusiewicz i Adam Lisiewicz, zaś dla gospodarzy po kilka bramek rzucili Kryszeń, Droździk, Kopyciński i Hegier. Gra „gol za gol” pasowała zawodnikom z Kościerzyny, z kolei gospodarze grali bardziej chaotycznie, prezentując przy tym gorszą skuteczność. W końcówce emocje dały się we znaki piłkarzom obu drużyn co skutkowało licznymi karami. Nieprzypadkowa była w tym wypadku rola sędziów, którzy chcąc uspokoić boiskowe nastroje częściej karali zawodników dwuminutowymi wykluczeniami i żółtymi kartkami.
Choć zawodnicy Vetrexu grali ambitnie i do samego końca nie udało im się doprowadzić do korzystnego wyniku. Warmia wygrała 34:29, choć gdyby nie dobra pierwsza połowa, mecz mógłby zakończyć się niekorzystnym dla gospodarzy wynikiem. Niezadowolenia ze swojej postawy nie krył nowy nabytek olsztyńskiego klubu Radosław Jankowski Zagrałem po prostu słabo, nie była to gra jakiej się ode mnie oczekuje. Wygraliśmy, choć gdybyśmy utrzymali tempo z pierwszej połowie nie byłoby tylu nerowowych sytuacji w końcówce.

Po tym spotkaniu Warmia Traveland Olsztyn awansowała na czwarte miejsce w tabeli, Vetrex Sokół Kościerzyna zajmuje dziesiątą lokatę.

W przerwie meczu prowadzący zaprezentowali niepełnosprawnych sportowców, którzy od lat święcą sukcesy często przekraczające osiągnięcia naszych „normalnych” olimpijczyków – kilkakrotnie przejechali po parkiecie na tzw. handbikach zawodnicy klubu Smok z Ornety pod wodzą olimpijczyka z Atlanty – Bogdana Króla, oraz olimpijki z ostatniej olimpiady w Londynie Moniką Pudlis. Para tych zawodników niepodzielnie przewodzi w krajowym i europejskim handbiku, w zasadzie wygrywając od lat Mistrzostwa Polski i największe imprezy w Europie.

Warmia Traveland Olsztyn – Vetrex Sokół Kościerzyna 34:29 (20:9)

Warmia Traveland: Warmia: Kolędziński M., Gawryś – Kryszeń 6, Deptuła, Jankowski 3, Hegier 5, Królik 5, Sikorski 1, Droździk 5, Wojciechowski 1, Kopyciński 4, Kolędziński S., Kempiński 3, Idzikowski 1,

Kary: 12 min.

Karne: 0/1

Vetrex Sokół: Pieńczewski – Janusiewicz 11, Szala 3, Kuczyński, J.Reichel 3, Czaja 3, Lisiewicz 7, Żynda, Bronk

Kary: 8 min.

Karne: 1/1

źródło: www.sportowefakty.pl, autor Henryk Hegier

Tagi