Porozumienie ws. sprzedaży Stomilu …

Zgodnie z wcześniejszymi  zapowie…

Odpowiedzialnie w góry! PKL, TOPR i…

Za porady podziękujesz nam z góry …

Muzyczne Dialogi nad Bugiem

XXIX Ogólnopolskie Prezentacje Kul…

Zabytkowy pociąg w Olsztynie

Nie lada gratka czeka na miłośnikó…

Olsztyn: Leśna "piątka" w sam raz n…

W środę, 17 lipca nad Jeziorem Dłu…

«
»

W Gdańsku wymieniają prawdopodobnie największy dach gontowy

Kuźnia Wodna w Oliwie niebawem będzie miała nowy dach. Do końca maja 2019 r. w oddziale Muzeum Gdańska mają zostać wykonane inne, tymczasowe zabezpieczenia budynku. Wartość projektu to ok. 245 tys. zł netto.

Od końca XII wieku nad potokiem Oliwskim powstało ok. 25 młynów. Mełły zboże, produkowały papier, a także przekłuwały metale, z których kowale produkowali przedmioty codziennego użytku… Jedną z tych budowli jest Kuźnia Wodna w Oliwie, która obecnie zarządzana jest przez Muzeum Gdańska. Obiekt położony przy ul. Bytowskiej 1 należał do 2016 r. do Muzeum Nauki i Techniki w Warszawie, a następnie przeszedł pod zarząd Gdańskiego Zarządu Nieruchomości Komunalnych (dziś Gdańskich Nieruchomości), który zrealizował prace zabezpieczające, a Gdańskie Wody Sp z o.o. wykonały zabezpieczenia przeciwpowodziowe.

Na początku 2018 r. administratorem obiektu, na mocy umowy z GN zostało Muzeum Gdańska, które dzięki celowej dotacji Gminy Miasta Gdańska 31 października ubiegłego roku podpisało z firmą Maxi Term wartą 243 426,30 zł umowę na wykonanie tymczasowych zabezpieczeń w Kuźni Wodnej w Oliwie.

– Prace są prowadzone zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz budynku. To co będzie widoczne dla wszystkich odwiedzających Kuźnię Wodną to nowy drewniany dach wykonany z ułożonych gontów. To najprawdopodobniej największy taki w Gdańsku – mówi Waldemar Ossowski, dyrektor Muzeum Gdańska.

Oba skrzydła gontowego dachu mają powierzchnię ok. 380 m2. Prace w Kuźni Wodnej w Oliwie zakończa się pod koniec maja 2019 r.

Gont to deseczka z drewna iglastego o przekroju klina, z wpustem wzdłuż jej dłuższej krawędzi. Pojedyncze pokrycia dachowe łączone są poprzez wsunięcie jednej deseczki w drugą. Obecnie gontowe pokrycia dachów na nowych budowlach spotyka się najczęściej na Podhalu. Gonty były zawsze stosunkowo drogim materiałem, dlatego pokrywano nimi w pierwszym rzędzie dachy siedzib lokalnych feudałów, zamków, dworów szlacheckich , kościołów i miastach.

inf. prasowa