Tomasz Osmulski i Monika Kaczmarek …

W minioną niedzielę po raz siódmy …

City Trail: Biegiem przez jesień i …

Już ponad sto osób jest na liście …

Akademia „Pro bono” w WSPiA Rzeszow…

Pomoc w zarządzaniu, prowadzeniu a…

Olsztyn: Kręć z Urzędem na rzecz dz…

Wyjątkowa akcja przy okazji Europe…

Szkoły z Gminy Dywity otrzymały 24 …

Aż 268 mieszkańców Gminy Dywity i …

«
»

Święto trailowego biegania w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym

W niedzielę, 7 lipca 2019 odbyła się piąta edycja biegu TriCity Trail. Zawody są rozgrywane na ścieżkach Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego – na trzech dystansach: 80+ km, 48 km i 21 km. Tym razem zawodnikom towarzyszył przelotny deszcz, a temperatura nie przekraczała 20 stopni. Do mety dotarło łącznie 676 biegaczy.

Ultramaraton: ogromna przewaga zwycięzcy

Najdłuższy i najbardziej wymagający dystans TriCity Trail poprowadzony jest na trasie z Gdańska do Wejherowa i liczy ok. 82 km. Zawodnicy ruszali na trasę o godz. 4:30, a po drodze do mety musieli pokonać przewyższenia rzędu +1750/-1850 m.

Zwycięzcą został Rafał Kot z wynikiem 6:59:38. Warto wspomnieć, że Rafał startował w TriCity Trail 2016, kiedy to zaczynał swoją przygodę z biegami ultra. Od tego czasu zrobił olbrzymi postęp. W tym roku wywalczył m.in. drugie miejsce w słynnym Biegu Rzeźnika. Pochodzący ze Szczytna zawodnik nazywany jest „Góralem z Mazur”.

– Kiedyś miałem trochę problem z tym, że na co dzień nie trenuję w górach, ale znalazłem na to swój system treningowy, który myślę, że się sprawdza. Lubię to określenie „Góral z Mazur”, myślę, że ono dobrze mnie defuniuje. Poza tym, od pewnego czasu korzystam z tego, że mieszkam w północnej części Polski i startuję nie tylko w górach, ale często wybieram też starty tutaj na Pomorzu, czy Warmii – mówił po zawodach zwycięzca dystansu 80 km+. – Dzisiaj od startu ruszyłem dość mocno, dzięki czemu szybko zbudowałem dużą przewagę. Nie wiedziałem, jak dużą w związku z tym, nie kalkulowałem i biegłem mocno aż do samej mety. Z drugiej strony też nie chciałem się w 100% wyeksploatować, bo za 10 dni ruszam na bardzo trudny Bieg Siedmiu Szczytów podczas Dolnośląskiego Festiwalu Biegów Górskich na dystansie 240 km.

Drugą lokatę wywalczył Fin Jukka Johansson – 7:52:58, a trzeci był Maciej Ciesielski z Torunia – 7:55:56.

Wśród pań zwycięstwo odniosła Brytyjka mieszkająca w Warszawie – Alice Robinson – jej czas to 8:53:25. Drugą kobietą była Grażyna Golas z Gdyni (9:06:40), a trzecią – Kamila Zalewska z Pszczółek (10:11:55).

Zawodnicy wielokrotnie podkreślali, że start w TriCity Trail to dobra alternatywa dla wymagających biegów górskich.

– W ubiegłym roku startowałam w Maratonie+, tym razem postanowiłam przebiec 80 km. Bardzo lubię biegać po lesie, więc to są dla mnie wymarzone zawody. Trasa bardzo fajna, szczególnie, jak ktoś chce się zmierzyć z dystansem ultra, ale nie czuje się na siłach, by od razu startować w górach – mówiła na mecie jedna z zawodniczek – Anna Kunkel z Gdańska.

Indywidualnie ultramaraton ukończyło 108 osób, ale na tej samej trasie rywalizowały także 4-osobowe sztafety, a wśród nich najlepszą okazała się męska drużyna MAJA TEAM, która pokonała trasę w czasie 6:34:16.

Maraton+: zwycięstwo o kilkadziesiąt sekund

TriCity Trail Maraton+ to bieg, który liczy 49 km. Przewyższenia do pokonania na trasie to +1040/-1140m. Zawodnicy, którzy zdecydowali się na udział w tej rywalizacji startowali o godz. 7:30 w Gdyni, a finiszowali w wejherowskim Parku Miejskim. Do mety dotarło 163 zawodników.

Zwycięstwo odniósł Jakub Wolski ze Szczawnicy – orgnizator jednej z najpopularniejszych w Polsce imprez górskich – Biegów w Szczawnicy. Wynik Jakuba to 3:50:00.

– Trochę miałem nadzieję, że trasa będzie bardziej techniczna. Liczyłem też, że będzie więcej ostrych podejść, bo słyszałem o tych słynnych sztajchach i faktycznie takie konkretne sztajchy były, ale gdyby było ich więcej to byłoby z korzyścią dla mnie. Im wiecej długich odcinków biegowych, tym moje szanse maleją, bo nie jestem tak bardzo wybiegany – podkreślił na mecie najszybszy zawodnik TriCity Trail Maraton+. – Ten bieg będzie kojarzył mi się przede wszystkim z lasem, bo wychodziliśmy z niego na bardzo krótkie fragmenty, łącznie to było może z 2 km. Poza tym to na pewno prawdziwy trail. No i trzecie skojarzenie to wakacje – myślę, że dla wielu osób start tutaj to może być fajne połączenie biegania i urlopu. Tak było zresztą w moim przypadku.

Drugie miejsce zajął Radosław Chyb z Gdyni – 3:50:37, a trzecie – Marcin Kośmieja z Bydgoszczy – 3:56:37.

Wśród pań zwycięstwo odniosła Paulina Czaja z Torunia, z wynikiem 5:10:35. Drugą lokatę zajęła Agnieszka Baranowska z Gdańska (5:11:45), a trzecią – Dorota Muzolf z Pruszcza Gdańskiego (5:12:12).

Półmaraton z udziałem mistrza Polski w maratonie

Najkrótszym i jednocześnie największym biegiem był Półmaraton. Trasa zaczyna się i kończy w Wejherowie. Na linii mety zameldowało się 377 osób. Najszybszym był mutlimedalista mistrzostw Polski, tegoroczny mistrz kraju w maratonie – pochodzący z Wejherowa –  Marcin Chabowski. Jego czas to 1:19:25.

– Dostałem wczoraj takie spontaniczne zaproszenie na te zawody, a że miałem akurat w planie 25-kilometrowy trening, postanowiłem skorzystać i sprawdzić nowy teren, bo biegam w zupełnie innych okolicach Wejherowa. Cieszę się, że zdecydowałem się na ten start. Pogoda dopisała, udało się wygrać niewielkim kosztem, robiąc dobry trening. A przy okazji sprawdziłem, z czym się je takie trailowe bieganie. Kto wie, może za kilka lat po zakończeniu kariery wyczynowca, jeśli tylko będzie zdrowie, popróbuję swoich sił w terenie. Na razie skupiam się na maratonie – wojskowych igrzyskach, a także kwalifikacji do przyszłorocznych Igrzysk Olimpijskich w Tokio – podkreślił po zawodach Marcin Chabowski.

Drugie miejsce zajął Maciej Kubiak z Redy – 1:19:40, a trzecie – Jacek Sobas z Wrocławia – 1:21:40.

W rywalizacji pań najlepszą okazała się ubiegłoroczna zwyciężczyni – Karolina Obstój z Kiełczowa. Jej wynik to 1:39:08. Drugą lokatę wywalczyła Iwona Szabłowska z Juszkowa – 1:40:27, a trzecią – Katarzyna Czerwińska z Warszawy – 1:41:07.

Dystans półmaratonu odbył się na pętli, na której uzbierało się +320/-320 m przewyższenia.

Biegi dla młodych sportowców

Swoje zawody miały również dzieci, które wzięły udział w zawodach TriCity Trail Junior. W sześciu kategoriach wiekowych pobiegło łącznie blisko 70 uczestników. Dystanse, na których rywalizowali najmłodsi to 300 m, 600 m, 1 km i 2 km.

Biegacze wsparli Hospicjum Pomorze Dzieciom

Edycja 2019 jest pierwszą, w której organizatorzy TriCity Trail postanowili dać biegaczom możliwość biegania charytatywnego. Każdy zapisujący się do biegu, bez względu na dystans mógł wesprzeć Hospicjum Pomorze Dzieciom. Z takiej opcji skorzystało ponad 100 zawodników, a zebrane środki będą wykorzystane na stworzenie pierwszego w Polsce Holistycznego Centrum Wsparcia Po Stracie w Gdańsku.

Organizatorem TriCity Trail jest Fundacja Krok do Natury organizator największego cyklu biegowego w Polsce – CITY TRAIL, który odbywa się w 11 miastach: Bydgoszczy, Gdańsku, Gdyni, Katowicach, Lublinie, Łodzi, Olsztynie, Poznaniu, Szczecinie, Warszawie i Wrocławiu, a także kultowego biegu górskiego rozgrywanego w Beskidzie Żywieckim – Chudy Wawrzyniec. Partnerami biegu są marki Salomon, Suunto, Sklep Biegacza oraz ALE – Active Life Energy. Impreza TriCity Trail jest współfinansowana przez Powiat Wejherowski i Urząd Miejski w Wejherowie.

Więcej informacji i wyniki znajdują się na stronie www.tricitytrail.pl. Ciekawostki dotyczące biegu pojawiają się też na profilu imprezy na Facebook’u.  

Wyniki zawodów znajdują się pod linkiem: http://bit.ly/TriCity_Trail_2019_wyniki.

autor: Justyna Grzywaczewska
foto: Karolina Krawczyk i Piotr Oleszaka