Olsztyn: Kręć z Urzędem na rzecz dz…

Wyjątkowa akcja przy okazji Europe…

Szkoły z Gminy Dywity otrzymały 24 …

Aż 268 mieszkańców Gminy Dywity i …

Kultura biegania z muzyką w tle. Ul…

Zapach jesieni unosi się już w pow…

Olsztyn: Dzień Przedszkolaka z Komb…

Uniwersytet Nowoczesnego Obywatela…

Różnice i podobieństwa. Uniwersalne…

Dojazd na rowerze do pracy, a takż…

«
»

Olsztyńska Łynostrada oficjalnie otwarta / wideo

Doskonała aura i wyczekiwana inwestycja sprawiły, że Olsztynianie tłumnie przybyli na otwarcie Łynostrady. Nie ma wątpliwości, że trakt już stał się nową atrakcją stolicy regionu.

Łynostrada to niezaprzeczalny efekt współpracy mieszkańców i władz miasta. Fragment trasy, który zwyciężył w głosowaniu Olsztyńskiego Budżetu Obywatelskiego został rozbudowany do niemal dziewięciokilometrowego szlaku.

– To bardzo atrakcyjny trakt, który szybko stanie się ulubionym miejscem spacerów i przejażdżek rowerowych olsztynian – mówi prezydent miasta Piotr Grzymowicz. – Po prostu Łyna ma swój niezaprzeczalny urok i uwiedzie każdego, kto trafi nad jej brzeg. Mam też nadzieję, że dla wielu rowerzystów będzie to podstawowa droga komunikacyjna, pozwalająca na szybki i bezkolizyjny dojazd do centrum miasta.

Trasę można podzielić na trzy główne odcinki. Od ul. Kalinowskiego do al. Obrońców Tobruku to część doliny rzeki Łyny, między al. Obrońców Tobruku a zapleczem Koszarów Dragonów – fragment miejski, a dalej – aż do elektrowni wodnej na Wadągu część leśna. Każdy z nich ma swój niepowtarzalny klimat.

– Z uwagi na warunki gruntowe Łynostrada nie była prostą i tanią inwestycją, ale warto było się potrudzić – dodaje Piotr Grzymowicz. – Polecam Łynostradę każdemu pragnącemu aktywnego wypoczynku i zapraszam do jej odwiedzenia. W dowolnym miejscu, bo wszystkie są atrakcyjne. Wiem, co mówię, bo to moje ulubione miejsce rodzinnych spacerów.

Zwycięski projekt zgłoszony do Olsztyńskiego Budżetu Obywatelskiego miał łączyć Park Centralny z Osiedlem Mleczna. Władze Olsztyna zdecydowały jednak, że warto od razu zrealizować Łynostradę na całym miejskim odcinku rzeki.

– Wsparta tysiącami głosów mieszkańców, przekuta w projekt przez prezydenta oraz dofinansowana środkami unijnymi, stanowić ma teraz szkielet wokół którego realizowane mają być kolejne społeczne inicjatywy, takie jak na przykład dojścia z osiedli czy tereny rekreacyjne – mówi jeden z inicjatorów przedsięwzięcia, Paweł Klonowski. – Być może już w tegorocznej edycji Olsztyńskiego Budżetu Obywatelskiego.

Trasa długości około dziewięciu kilometrów łączy północ z południem Olsztyna. Jeden z końców zlokalizowany jest przy ul. Kalinowskiego, a stamtąd przez trzcinowiska, Park Centralny i Las Miejski wiedzie do elektrowni wodnej na rzece Wadąg. Jej realizacja uwzględniała potrzebę ochrony naturalnego krajobrazu, stąd w centralnej części użyty został m.in. asfalt, a na obszarach leśnym i doliny rzeki powstała nawierzchnia mineralna.

– Trasę można jednocześnie traktować jako część systemu komunikacyjnego – dodaje prezydent Olsztyna. – Przecież coraz więcej osób używa roweru nie tylko do uprawiania sportu, ale wykorzystuje go jako alternatywny środek transportu w dojazdach do pracy albo szkoły. Trasa doskonale ukazuje piękno Łyny, które można podziwiać nie tylko z poziomu rzeki i w trakcie spływu kajakowego, ale także przy okazji spacerów czy rajdów rowerowych.

Budowa Łynostrady kosztowała nieco ponad 13 mln złotych.

[mapa Łynostrady, pdf, 7,7MB]

źródło: olsztyn.eu

foto – wideo: własne