Tomasz Osmulski i Monika Kaczmarek …

W minioną niedzielę po raz siódmy …

City Trail: Biegiem przez jesień i …

Już ponad sto osób jest na liście …

Akademia „Pro bono” w WSPiA Rzeszow…

Pomoc w zarządzaniu, prowadzeniu a…

Olsztyn: Kręć z Urzędem na rzecz dz…

Wyjątkowa akcja przy okazji Europe…

Szkoły z Gminy Dywity otrzymały 24 …

Aż 268 mieszkańców Gminy Dywity i …

«
»

Olsztyn: Jestem Przyjacielem Lasu – A.Roszkowski

Warmińsko-Mazurski Okręg Ligi Ochrony Przyrody i Uniwersytet Nowoczesnego Obywatela zapraszają 8 czerwca o 11.00 pod CEIK ,na Arystotelesowski Rajd Rodzinny z cyklu „Jestem Przyjacielem Lasu – ks Antoni ROSZKOWSKI”.


W programie pogadanki o lesie, o oszczędzaniu, o prawie, oraz z okazji 100-lecia złotego posadzimy kolejny dąb dedykowany wielkiemu polskiemu ekonomiście , ks Antoniemu ROSZKOWSKIEMU.


Program realizujemy we współpracy z Oddziałem Okręgowym Narodowego Banku Polskiego w Olsztynie.


   Polecamy ważne strony:

www.zanim-podpiszesz.pl
http://www.nbp.pl/
https://www.nbportal.pl/http://www.nbp.pl/home.aspx?f=/cie/home.html
www.olsztyn.plicja.gov.pl/policja radzi 
http://www.nbp.pl/home.aspx?f=/edukacja/dodatki_edukacyjne
www.poznajnbp.pl
www.biblioteka.nbp.pl
www.unoolsztyn.pl.tl/wazne


ks. Antoni Roszkowski (1894–1939)
Polski naukowiec, społecznik, ksiądz katolicki, profesor Akademii Handlowej i docent Uniwersytetu w Poznaniu. Zginął 6 września 1939 r. w pobliżu Babska w czasie niemieckiego nalotu na szosie z Łodzi do Warszawy.Reprezentował kierunek katolicki w nauce ekonomii.Był proboszczem i dziekanem w Zgierzu, kanonikiem katedry łódzkiej. Łączył funkcję kapłana i ekonomisty. Wykładał w seminarium diecezjalnym w Łodzi, prowadził zajęcia dydaktyczne w Wolnej Wszechnicy Polskiej w Łodzi oraz na uczelniach poznańskich. 


Jego działalność naukowa dotyczyła m.in. koncepcji ekonomicznych Augusta Cieszkowskiego i teorii korporacyjnych. Jako uczeń Edwarda Taylora starał się połączyć ekonomię neoklasyczną z etyką katolicką. Dostrzegał w korporacjonizmie skupienie sił narodu dla osiągnięcia największej produktywności, co miało zapewnić możliwość działania kapitałowi, a robotnikom ich prawa. Uważał, że wszyscy powinni kierować się na osiągnięcie wspólnego celu i dobra powszechnego, a poszczególne stany i grupy zawodowe powinny nie tylko dobrze wykonywać swą pracę, ale i mieć na względzie dobro publiczne jako cel najwyższy. Z drugiej strony krytykował w korporacjonizmie zbyt dużą rolę państwa, centralizację i przerost biurokracji.


***Ksiądz Antoni Roszkowski – to główny reprezentant nurtu ideowego określanego przez ekonomistów katolickim korporacjonizmem; gruntownie wykształcony duchowny, doktor ekonomii, prawnik, publicysta i wychowawca młodzieży. Antoni Roszkowski urodził się w 1894 r. w Żarnowie niedaleko Piotrkowa Trybunalskiego. Po ukończeniu gimnazjum wstąpił do seminarium duchownego w Sandomierzu, święcenia kapłańskie otrzymał w 1916 r. Był postawnym i wysokim mężczyzną, zdolnym, ambitnym i energicznym duchownym, który o wierze katolickiej mówił żarliwie, interesująco i z przekonaniem, co robiło na wiernych wrażenie i wzbudzało szacunek. Studia rozpoczął na Uniwersytecie Warszawskim, a kontynuował je na Uniwersytecie Poznańskim, gdzie w 1924 r. uzyskał tytuł doktora nauk ekonomicznych, a potem habilitację.Podczas studiów redagował tygodnik diecezjalny „Słowo Katolickie”, był także wizytatorem w łódzkich szkołach. Podróżował po Europie, by bliżej poznać idee ruchów katolicko-społecznych i ekonomiczno-społecznych. Dzięki tej wiedzy współorganizował Akcję Katolicką w diecezji łódzkiej i został jej sekretarzem generalnym, a potem – organizował i prowadził Katolicki Uniwersytet Robotniczy w Łodzi. Na początku lat 30. XX wieku uzyskał magisterium z prawa cywilnego i wykładał na Akademii Handlowej w Poznaniu, a na przełomie 1937/38 został profesorem Wolnej Wszechnicy Polskiej w Łodzi. Kilka dni po wybuchu II wojny światowej podjął próbę przedostania się do Warszawy. Zginął 6 września 1939 r. w wieku 45 lat we wsi Babsk koło Rawy Mazowieckiej w wyniku detonacji niemieckiej bomby lotniczej.Reprezentowany przez ks. Roszkowskiego katolicki korporacjonizm jest nurtem w ekonomii, stanowiącym próbę znalezienia alternatywy dla kapitalizmu z jednej i komunizmu z drugiej strony.Twórcą tego kierunku, zwanego początkowo socjalizmem chrześcijańskim, potem szkołą chrześcijańsko-społeczną i szkołą katolików społecznych, jest biskup Moguncji Wilhelm Emmanuel von Ketteler. Wystąpił on z projektem tworzenia kooperatyw wytwórczych za pomocą kapitałów zebranych z dobrowolnych ofiar i podniósł postulat przebudowy ustroju społeczno-gospodarczego według założeń korporacyjnych. W tej koncepcji źródłem zła we współczesnym świecie jest pogańskie ujęcie własności prywatnej, czyli zawłaszczenie w swojej pożądliwości przez niewielką grupę kapitalistów tego, co Bóg przeznaczył dla wszystkich ludzi. To zjawisko prowadzi do nieuchronnych napięć, wywołanych przedmiotowym traktowaniem człowieka, traktowaniem go jako narzędzia, a nie jako celu samego w sobie. Dlatego też kluczowe jest przywrócenie zasad chrześcijańskich w życiu publicznym i organizacjach społecznych.


Ks. Roszkowski uważał, że korporacjonizm był niejako reakcją na indywidualistyczną rewolucję francuską oraz na socjalizm różnych odcieni. U jego źródła, jak przedstawił to duchowny, leży przekonanie, że dobrze zorganizowane społeczeństwo stanowi odpowiednik zdrowego organizmu. Istotą korporacjonizmu katolickiego, do którego idei dochodzi się drogą socjologiczną, jest pojęcie społeczeństwa jako organizmu moralnego. Roszkowski przekonuje, że efektem wprowadzenia zasad korporacjonizmu będzie umoralnienie życia społecznego, zwłaszcza jego stosunków gospodarczych, gdyż nieuczciwa konkurencja zostanie usunięta, a źródło biedy i degradacji rodzin, czyli głodowe płace, nie będą już występować. Korporacjonizm zasadza się na założeniu, że wspólność i podobieństwo pracy rodzi wspólność interesów, dlatego właśnie powinny powstawać cechy i korporacje. Jednocześnie wszyscy powinniśmy kierować się na osiągnięcie wspólnego celu i dobra powszechnego, a poszczególne stany i grupy zawodowe powinny nie tylko dobrze wykonywać swą pracę, ale i mieć na względzie dobro publiczne jako cel najwyższy. Ks. Roszkowski podkreślał, że dobru ogólnospołecznemu muszą być podporządkowane środki i zasady materialne, a korporacjonizm musi przeciwstawić się wszechwładztwu wolnego współzawodnictwa. Prawo podaży i popytu nie może być bezwzględną regułą, a zadaniem państwa jest wpływanie na realizację sprawiedliwości stosunków społecznych poprzez dobre ustawodawstwo. A zatem wolny rynek winien działać w otulinie katolickiej nauki społecznej, w której człowiek jest traktowany jak bliźni, a nie przedmiotowo.


Jak ma zatem działać idealne społeczeństwo? Po pierwsze korporacjonizm zasadza się na organicznym pojęciu społeczeństwa. Po drugie – wszystkie grupy (klasy) w obrębie danego zawodu czy szerzej pojętej specjalizacji są zorganizowane i postawione na równej stopie. Trzeci wyróżnik to równe przedstawicielstwo wszystkich czynników w izbach zawodowych i w Naczelnej Izbie Gospodarczej (swego rodzaju ciało nadzorcze), czwarta cecha – uznanie interesów klasowych i danie im możliwości zorganizowania się w związkach zawodowych oraz pozostawienie pewnych zadań do realizacji, piąta – podkreślenie szerokich granic samorządu izb korporacyjnych z ograniczeniem państwa do roli nadzorczej.Wizja atrakcyjna, ale jeśli odrzucić nazewnictwo czy retorykę, można dostrzec zarysowaną groźbę kolektywizmu. Ksiądz Roszkowski broniąc swej koncepcji, podkreślał, że inne korporacjonizmy (oparte na planowaniu gospodarczym, np. ówczesny faszyzm włoski) są oparte na założeniach technicznych, zaś katolicki opiera się na założeniu moralnym i w tym upatruje obrony przed degeneracją systemu. 


Ks. Roszkowski był świadomy różnych trudności systemowych. Sam – będąc nie tylko kapłanem, ale także ekonomistą – zdawał sobie sprawę z mielizn (słabości) doktrynalnych. Z całą pewnością był to najlepiej wykształcony ekonomicznie katolicki myśliciel w II RP – zestawiając go choćby z innymi wielkimi postaciami tego ruchu: księdzem Antonim Szymańskim czy Leopoldem Caro.


Ziszczenie nadziei księdza Roszkowskiego, że ukształtuje się ustrój, w którym nastanie powszechne poszanowanie godności człowieka w społeczeństwie, ze szczególnym uwzględnieniem życia gospodarczego, zapanują zasady sprawiedliwości i miłości chrześcijańskiej, a społeczeństwo i jednostki wolne będą od totalizmu państwowego – wymaga prawdziwej metanoi, przemiany dusz, a nie tylko dobrego programu społeczno-gospodarczego.

inf. prasowa organizatora