Olsztyn: Kręć z Urzędem na rzecz dz…

Wyjątkowa akcja przy okazji Europe…

Szkoły z Gminy Dywity otrzymały 24 …

Aż 268 mieszkańców Gminy Dywity i …

Kultura biegania z muzyką w tle. Ul…

Zapach jesieni unosi się już w pow…

Olsztyn: Dzień Przedszkolaka z Komb…

Uniwersytet Nowoczesnego Obywatela…

Różnice i podobieństwa. Uniwersalne…

Dojazd na rowerze do pracy, a takż…

«
»

Jestem Przyjacielem Lasu!

Warmińsko-Mazurski Okręg Ligi Ochrony Przyrody i Uniwersytet Nowoczesnego Obywatela serdecznie zapraszają 20.09.2019 do udziału w kolejnej edycji kampanii edukacyjnej „Jestem Przyjacielem Lasu-Jesień”


   Dzieci zachęcamy do zbierania żołędzi z terenu zamieszkałego przez ludzi i o przekazanie ich najbliższemu Nadleśnictwu.


Dzieci z Olsztyna prosimy o przekazywanie zebranych żołędzi do siedziby Lasu Miejskiego przy Al Wojska Polskiego 30 B (na dziedzińcu wewnętrznym).


Program jest adresowany do wszystkich Nowoczesnych Placówek Edukacyjnych z Polski, Unii Europejskiej i spoza Unii Europejskiej!   Troska o zwierzęta jest przejawem naszej dojrzałości za los każdej żywej istoty, a troszcząc się o swój las i o jego mieszkańców okazujemy troskę wszystkim lasom. Niech każdy z nas zadba o swój najbliższy las!Niech to zrobi wspólnie z Laśnikami i z Ligą Ochrony Przyrody, organizacją dla Przyjaciół Lasu!


 Zgłoszenia woli uczestniczenia w tej akcji prosimy kierować na adres:
zow-mlop@outlook.com


   20 września 2019 o 9.30, na terenie siedziby olsztyńskiego Lasu Miejskiego, odbędzie się uroczystość podsumowania obecnej edycji kampanii „Zbieram żołędzie dla mieszkańców lasu”.

Dokarmiania ptaków w praktyce.  Przykładem stosowania właściwych zasad dokarmiania ptaków były stołówki ptasie. Wszystkie gatunki dziko żyjących zwierząt w naszym kraju, które pozostają na zimę już jesienią przygotowują się do jej przetrwania. Przykładowo sarenki, zajączki, jelenie czy dziki a nawet wiewiórki zmieniają letnie futerka na solidne, gęste zimowe. Ptakom również wyrastają dodatkowe piórka puchowe. Zimą, kiedy przychodzą szczególnie trudne warunki np. bardzo silne mrozy czy gruba zmarznięta pokrywa śnieżna, pokryte lodem i śniegiem gałęzie drzew, bardzo trudno lub w ogóle jest niemożliwe zdobycie pokarmu przez dziko żyjące zwierzęta. W takich warunkach nasza pomoc jest im bardzo potrzebna, szczególnie w połowie zimy, kiedy ich naturalne zapasy już się wyczerpują. Nie ma wątpliwości, że w tym okresie, konieczne jest dokarmianie ptaków, a szczególnie sikorek i wróbelków. Sikorki odżywiają się owadami, których zimą trudno znaleźć na oblodzonych gałęziach i pniach drzew i bardzo chętnie wtedy korzystają z wykładanej im karmy. W pełni wyrażano zgodę, że to, co robimy musimy robić z pełną świadomością, że naszym celem jest przede wszystkim pomoc ptakom w ich naturalnym środowisku, którym dla wielu gatunków jest już i miasto. Należy zwracać szczególną uwagę na to, by postępowanie wynikające z dobrego serca w rezultacie nie okazało się zgubne dla ptaków. Pamiętając, że nie o poprawę naszego samopoczucia tu chodzi, lecz o sensowną pomoc skierowaną do zwierząt w pomaganiu im w przetrwaniu najtrudniejszego okresu zimy. Przyznano, że najlepszą porą dokarmiania ptaków jest późna jesień do wczesnej wiosny. Karmę powinno się wykładać najlepiej do różnego rodzaju karmników. Bardzo ważnym jest również to, aby jeśli rozpoczniemy wykładanie karmy to powinna ona być tam cały czas. Całkowicie błędne jest przekonanie, jak niektórzy to robią i sądzą, że wszystkie resztki z naszego stołu nadają się do spożycia przez inne zwierzęta, w tym wypadku – ptaki. Nawet, jeżeli rzeczywiście zostają zjedzone, to wcale nie oznacza, że pokarm był dla ptaków odpowiedni.  Ptaki będą nakarmione, ale podano im truciznę. I tak na przykład, duży udział chleba w pokarmie wywołuje biegunki i ciężką chorobę – kwasicę, a solone jedzenie bardzo często prowadzi wręcz do śmierci ptaków, ponieważ zaburza gospodarkę wodną organizmu. Ptaki szybko przyzwyczajają się do źródła pokarmu i przerwy są dla nich bardzo niebezpieczne. Pokarm musi być świeży, niesolony (sól dla ptaków jest zabójcza) 


Drobne ptaki: sikory, kowaliki, dzwońce, trznadle, wróble – najlepiej karmić mieszanką nasion słonecznika, prosa, pszenicy, owsa. Dobrym sposobem jest zatopienie ziaren w niesolonym smalcu. Sikorom i dzięciołom wywiesić niesoloną słoninę. Karmnika dla drobnych ptaków nie umieszczamy blisko krzewów. Są one dobrą kryjówką dla polujących na nie kotów. 
Nie powinno karmić się ptaków wodnych poza zimą w miejscach ich zimowania. Robimy to tylko wtedy, gdy jeziora zamarzną a ptaki pozostają tylko na fragmentach niezamarzniętych.


Gotowane lub surowe warzywa, kasze, płatki owsiane, to ich zdrowe menu. Pieczywo, zwłaszcza rozmoczone i spleśniałe, nie jest dla nich właściwym pokarmem. Powoduje schorzenia pokarmowe, prowadzące czasem nawet do śmierci. Dokarmiamy tylko zgromadzenia ptaków na niezamarzniętych fragmentach zbiorników wodnych. Nie prowokujmy jesiennym dokarmianiem np. łabędzi, aby zostały na zimę licząc na nasze dokarmianie i że woda nie zmarznie. Zimą najczęściej woda zamarza i te ptaki giną.Jak pomóc zwierzętom leśnym w zimie?Las jest domem wielu żywych organizmów i człowiek będąc w lesie i gospodarując w nim powinien o tym pamiętać.


Najlepiej gdy dokarmianiem mieszkańców lasu zajmują się leśnicy i myśliwi. Dzieci chętnie pomagają dokarmiać leśną zwierzynę zbierając np. żołędzie i przekazując je leśnikom.Pamiętajmy, że nie wolno dokarmiać takich zwierząt w miastach jak dziki, bo ich domem jest las.


 Trzeba sobie uświadomić, iż naszym celem jest wspomaganie ptaków w przetrwaniu zimy w ich naturalnym środowisku, a nie w hodowli. Dla wielu z nich miasto stało się naturalnym środowiskiem i wiedzą jak przetrwać w nim srogą zimę. Na pewno, jednak będą bardzo wdzięczne za mądrą pomoc człowieka, szczególnie taki gatunek jak np. sikorki czy wróbelki.

             Tadeusz Pampuch, Prezes Zarządu Warmińsko-Mazurskiego Okręgu Ligi Ochrony Przyrody
              Zbigniew Majchrzak, Prezes Uniwersytetu Nowoczesnego Obywatela