CITY TRAIL w Olsztynie już 25.11.20…

Od września nad Jeziorem Długim w O…

Olsztyn: Ruszamy na łyżwy!

Co prawda do zimy jeszcze trochę cz…

Olsztyn: Mamy Niepodległą!

10 listopada 2017 r. w Parku im. J.…

Mama wie lepiej: Spacer w markecie …

Niektóre mamy, chcąc odreagować tyg…

Let it snow, let it glow - najpiękn…

Za oknem coraz mroźniej, więc to na…

«
»

FIVB World Tour Beach Volleyball Warmia Mazury Olsztyn – zdjęcia

Pierwszy dzień rywalizacji siedmiu polskich par w turnieju głównym FIVB World Tour Beach Volleyball Warmia Mazury Olsztyn 2017 oznaczał koniec przygody z rozgrywkami dla dwójki z nich.

 

Turniej kobiet

Emocji nie brakowało w żadnym z czwartkowych spotkań, lecz bez wątpienia najwięcej dostarczyło ostatnie spotkanie tego dnia – z udziałem biało-czerwonych. Kinga Kołosińska i Jagoda Gruszczyńska pokonały bowiem trzykrotną mistrzynię olimpijską Kerri Walsh Jennings występującą obecnie w parze z Nicole Branagh. Polki zwyciężyły po tie-breaku, choć przegrywały w nim już 7:10. – Było ciężko. Cieszymy się bardzo, że wygrałyśmy ten mecz, bo dałyśmy z siebie 150%. Pokazałyśmy siłę walki i myślę, że dzięki temu wygrałyśmy. Niesamowicie się cieszę, ale jestem również piekielnie zmęczona. Nie patrzyłam na wynik spotkania, chciałam skupić się na grze i na jej poszczególnych elementach. Czasami to wychodziło, a czasami nie, ale w ostatecznym rozrachunku dało nam to zwycięstwo, więc sądzę, że więcej było plusów w tym spotkaniu – mówiła po meczu Kołosińska, która imponowała skutecznością w bloku.

Zwycięstwo z Amerykankami dało naszej parze pierwsze miejsce w grupie H i bezpośredni awans do drugiej rundy. Kołosińska/Gruszczyńska w pierwszym meczu grupowym pokonały w dwóch setach reprezentantki Finlandii – parę Sinisalo/Ahtianen. W piątek po południu polskie zawodniczki zmierzą się w walce o wejście do ćwierćfinału. Ich rywalkami będą zwyciężczynie meczu pierwszej rundy Lehtonen/Lahti (Finlandia) – Agatha/Duda (Brazylia).

Z turniejem pożegnały się dwie pozostałe żeńskie pary. W grupie A Katarzyna Kociołek i Aleksandra Gromadowska przegrały oba spotkania, chociaż w pierwszym zaimponowały doprowadzając do tie-breaka z faworyzowanymi i utytułowanymi Brazylijkami – Larissą i Talitą. Później zabrakło także szczęścia w meczu z fińską parą Lehtonen/Lahti i przegrały w dwóch setach. – Zbyt dużo naszych błędów, nieobecność na boisku. Zagrałyśmy zupełne przeciwieństwo tego, co w porannym meczu. To pokazuje, że musimy więcej pracować i jeszcze się ogrywać – podsumowała Kociołek.

Turniej mężczyzn

Panowie w odróżnieniu od swoich koleżanek, w czwartek rozegrali tylko po jednym spotkaniu grupowym. To zadziałało na korzyść polskiej pary numer jeden, czyli Bartosza Łosiaka i Piotra Kantora. Najwyżej sklasyfikowana biało-czerwona para tego sezonu ciągle zmaga się bowiem ze zmęczeniem po powrocie z turnieju w Long Beach i widać to było w pierwszym meczu grupowy. Kantor/Łosiak dopiero w tie-breaku i to po piątej piłce meczowej przypieczętowali zwycięstwo nad Brazylijczykami – Georgem/Vitorem Felipe. Polacy wygrali 2:1. – Na pewno jesteśmy trochę zmęczeni, dodatkowo ten mecz trwał długo. Przerwy medyczne oraz techniczne sprawiały, że spotkanie się przeciągało – przyznał Kantor. – Głowa chciała, a ciało niekoniecznie. Liczy się zwycięstwo, nieważne w jakim stylu – dodał Łosiak.

Drugą ze zwycięskich polskich par w turnieju męskim byli tego dnia Grzegorz Fijałek i Michał Bryl, którzy z parą z Austrii – Seidl/Horst wygrali 2:0. – Cieszymy się ze zwycięstwa, bo to był pierwszy mecz u siebie rozegrany w nowym teamie. Bardziej byliśmy chyba spięci tym, że gramy pierwszy raz ze sobą przy polskiej publiczności. Z Austriakami znamy się bardzo dobrze, oni też wystąpili w nowym składzie. Ich mocną stroną jest zagrywka, o czym wiedzieliśmy – mówił po meczu Fijałek. W tym sezonie po latach wspólnej rywalizacji z Mariuszem Prudlem, od tego sezonu występuje w duecie z Brylem. – Nie będę zapeszał, ale jest bardzo dobrze. Gramy od tego roku jako nowy zespół, więc nie można oczekiwać fajerwerków. Jednak zrobiliśmy ogromny postęp, komunikacja między blokiem i obroną jest bardzo dobra – podkreślił Fijałek.

W piątek o przetrwanie w turnieju zagrają dwa duety, które dzień wcześniej przegrały mecze grupowe. Maciej Rudol i Jakub Szałankiewicz ulegli 0:2 w meczu z braćmi Grimalt z Chile. – W końcówkach najbardziej nam zabrakło umiejętności, zagraliśmy jak juniorzy – mówił zdenerwowany Szałankiewicz. – Też uważam, że podejmowaliśmy złe decyzje i zagraliśmy słabo. Źle kończyliśmy nasze akcje. Turniej się jeszcze nie skończył, w piątek wracamy do gry. Teraz musimy zacisnąć pięści i walczyć dalej. Wiemy, że potrafimy zagrać dobrze i tak też może być w drugim meczu grupowym – dodaje Rudol.

Los Szałankiewicza i Rudola podzielili też Mariusz Prudel i Kacper Kujawiak w grupie G. Oni mierzyli się z triumfatorami zeszłorocznego turnieju w Olsztynie – Łotyszami Smedinsem i Samoilovsem. Przegrali jednak 1:2. – My popełniliśmy błędy, a oni nie. To była główna różnica. Na pewno ich doświadczenie procentuje, o czym mogliśmy przekonać się przede wszystkim w końcówkach. My musimy się jeszcze nauczyć, być cierpliwi. Krok po kroku idziemy w dobrym kierunku – uważa Prudel.

Piątkowe rozgrywki wystartują o godzinie 9:00, a do południa będą się toczyć mecze par męskich.

WYNIKI:

Turniej kobiet – faza grupowa:

Gr. A:
Larissa Franca/Talita Da Rocha (Brazylia) – Katarzyna Kociołek/Aleksandra Gromadowska (Polska) 2:1 (21:17, 22:24, 15:13)
Riika Lehtonen/Taru Lahti (Finlandia) – Kociołek/Gromadowska 2:0 (21:9, 21:18)

Gr. B:
Chantal Laboureur/Julia Sude (Niemcy) – Martyna Kłoda/Dorota Strąg (Polska) 2:0 (21:18, 21:9) Jekaterina Birłowa/Nadieżda Makroguzowa (Rosja) – Kłoda/Strąg 2:0 (21:16, 21:13)

Gr. H:
Kinga Kołosińska/Jagoda Gruszczyńska (Polska) – Ida Sinisalo/Niina Ahtianen (Finlandia) 2:0 (21:10, 21:13)
Kołosińska/Gruszczyńska – Kerri Walsh Jennings/Nicole Branagh (USA) 2:1 (12:21, 21:19, 15:13)

Turniej mężczyzn – faza grupowa:

Gr. A:
Bartosz Łosiak/Piotr Kantor (Polska) – George Wanderley/Vitor Felipe (Brazylia) 2:1 (21:15, 23:25, 15:13)

Gr. B: Esteban Grimalt/Marco Grimalt (Chile) – Maciej Rudol/Jakub Szałankiewicz (Polska) 2:0 (21:18, 22:20)

Gr. G:
Janis Smedins/Aleksandrs Samoilovs (Łotwa) – Mariusz Prudel/Kacper Kujawiak (Polska) 2:1 (21:16, 13:21, 15:13)

Gr. H:
Grzegorz Fijałek/Michał Bryl (Polska) – Robin Seidl/Alexander Horst (Austria) 2:0 (21:18, 21:17)

Komplet wyników:

Turniej kwalifikacyjny kobiet:

http://worldtour.2017.fivb.com/en/wpol2017/women/results/qualifications

Turniej kwalifikacyjny mężczyzn:

http://worldtour.2017.fivb.com/en/wpol2017/women/results/qualifications

Danuta Rękawica
DANN-MEDIA
foto: Grzegorz Grabowski

Tagi