Mama wie lepiej: Spacer w markecie …

Niektóre mamy, chcąc odreagować tyg…

Let it snow, let it glow - najpiękn…

Za oknem coraz mroźniej, więc to na…

Nabór do Terytorialnej Służby Wojsk…

Wojska Obrony Terytorialnej jako pi…

Poznań, Bydgoszcz i Szczecin zakońc…

Blisko 3500 zawodników, w tym 2500 …

Mikołajkowy Bieg Na 6 Łap w Puławac…

Mikołajki to wyjątkowy czas, każdy …

«
»

Deszczowe zakończenie Warmia Mazury World Tour Olsztyn

Trzecia edycja FIVB Beach Volleyball Warmia Mazury World Tour w Olsztynie dobiegła końca. W ostatni dzień turnieju pogoda spłatała organizatorom figla i mocno dała się we znaki. Zawodnicy i zawodniczki rozgrywali decydujące spotkania w deszczu. Mimo to rywalizacja toczyła się przy dopingu nieustraszonych fanów beach volleya, którzy pojawili się na trybunach. Emocji nie brakowało, a podium, zwłaszcza w turnieju męskim, zaskoczyło.

 

Mimo nieprzychylnych warunków pogodowych harmonogram wydarzeń na niedzielę w Warmia Mazury World Tour Olsztyn 2017 udało się zrealizować praktycznie w całości. Przed pierwszym finałowym starciem na boisku głównym odbył się Kids Camp, a spora grupa dzieci miała okazję do trenowania pod okiem mistrza świata – Pawła Zagumnego. Maluchom nie straszny był deszcz i chętnie uczestniczyły w zajęciach. Następnie rozegrano też spotkanie VIP-ów, w którym udział wzięli m.in. Jacek Kasprzyk, Maja Tokarska, Paweł Papke, Paweł Zagumny i DJ Ucho. Pomiędzy meczami o medale World Touru miały miejsce trzy uroczystości. Prezydent Miasta Olsztyna Piotr Grzymowicz oraz Marszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego Gustaw Marek Brzezin zostali uhonorowani przez Zarząd Polskiego Związku Piłki Siatkowej złotymi odznakami honorowymi PZPS za wybitne zasługi wniesione w polską piłkę siatkową. Marszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego Gustaw Marek Brzezin odznaczył też Jerzego Mroza, Prezesa Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Siatkowej, za wybitne zasługi dla Warmii i Mazur. Ponadto sfinalizowana została licytacja złotego medalu z mistrzostw świata 2014 – zwycięzca przekazał na Klinikę Budzik w Olsztynie ponad 7000 złotych.

Sportowa część niedzieli w Warmia Mazury World Tour Olsztyn dostarczyła sporo emocji i ciekawych wrażeń. Deszcz sprawił, że rywalizacja nie była łatwa. Jak było wiadomo już wcześniej, nie odbył się mecz o 3. miejsce w turnieju kobiet. Amerykanki musiały oddać go walkowerem, ze względu na kontuzję barku Kerri Walsh-Jennings. Finałowe starcie w turnieju kobiet zakończyło się dopiero w tie-breaku. Kanadyjki Humana-Paredes/Pavan w pierwszym secie prowadziły praktycznie cały czas, a na koniec musiały bardzo bronić wygranej. Larissa i Talita z akcji na akcję grały lepiej i choć Kanadyjki prezentowały się dobrze, to dwójka z Ameryki Południowej triumfowała. W secie decydującym obie pary co chwilę zmieniały się na prowadzeniu, a kluczowy okazał się blok Tality, który wyprowadził team z Brazylii na prowadzenie. Canarinhos nie oddały go już do końca.

W turnieju siatkarzy mało kto spodziewał się, że takie zestawienie par będzie walczyć o medale. Faworyci odpadli z turnieju już wcześniej, natomiast do rywalizacji o brązowy medal stanęli Virgen i Ontiveros. Jak się okazało, znaleźli oni sposób na dużo bardziej obytych na światowych plażach Łotyszy i po raz pierwszy w historii występów reprezentantów Meksyku w turniejach FIVB World Tour stanęli na podium. W finałowym meczu spotkali się Amerykanie Doherty/Hyden i dwójka z Niemiec – Boeckermann/Fluggen, która swoją przygodę z Warmia Mazury World Tour Olsztyn rozpoczęła od kwalifikacji. To nie przeszkodziło jej w końcowym zwycięstwie. Dla Niemców ten sezon nie jest szczególnie udany, a występ w Olsztynie jest najlepszym w ich wykonaniu. W finale podopieczni Martina Olejnaka byli lepsi i zasłużyli na końcowy triumf.

Ostatni sprawdzian przed mistrzostwami świata w siatkówce plażowej już za nami. Olsztyn po raz kolejny okazał się świetną wizytówką regionu warmińsko-mazurskiego. Sam turniej przyciągnął w tym roku tysiące kibiców, w tym duże grupy zagraniczne, głównie z Łotwy i Rosji. Drużyny czuły się wyśmienicie, zapewniając, że za rok ponownie chętnie odwiedzą nasz kraj.

Wypowiedzi po niedzielnych spotkaniach FIVB Beach Volleyball Warmia Mazury World Tour Olsztyn 2017:

I miejsce:

Markus Bockermann (NIEMCY): Pogoda spłatała trochę figla, ale na szczęście na czas naszego finału przestało padać. Staraliśmy się cały czas rozgrzewać tak, by nic nas nie rozpraszało. Najważniejsze było podnieść się po przegranym secie.

Lars Fluggen (NIEMCY): Olimpijski debiut za nami, ale zwycięstwo w Olsztynie to nasz największy sukces w karierze. Nasz trener Martin Olejnak jest szczęśliwy, że tutaj wygraliśmy. Zwłaszcza, że jeszcze tydzień temu wszyscy nie byliśmy pewni, jak to wszystko się potoczy. Początek sezonu obfitował w kontuzje i nie mogliśmy rozegrać go w pełnym wymiarze. Kiedy już udało się wystąpić w jakimś turnieju, to nie było tak jak chcemy. Teraz wszystko wróciło do normy. Mam nadzieję, że tak dobrze jak w Polsce, zaprezentujemy się w mistrzostwach świata w Wiedniu.

II miejsce:

Ryan Doherty (USA): Zawsze przychodzi rozczarowanie, gdy przegrywa się w finale, ale rozegraliśmy znakomity turniej. Nasze apetyty zostały rozbudzone na przyszłość. Rywalizacja w polskim turnieju stała na wysokim poziomie, w końcu brakowało może jednego czy dwóch zespołów z czołówki. Jak oceniam polskie pary? Kantor i Łosiak to obecnie jedna z najlepszych par na świecie. Mariusz Prudel to bardzo doświadczony zawodnik i z nowym partnerem także prezentuje się imponująco.

John Hyden (USA): Celem zawsze jest zwycięstwo i taki też mamy plan na mistrzostwa świata, by zaprezentować tam jak najlepszy poziom. W Polsce zagraliśmy dobrze i chcemy utrzymać tę passę do przyszłego turnieju.

I miejsce:

Talita Antunes (BRA): Pogoda nas nie rozpieściła, ale wcześniejsze dni były bardzo słoneczne. To nieodłączny element siatkówki; czasem mocno pada na głowę, innym razem gramy w pełnym słońcu. Pogoda jest jednak taka sama dla każdego gracza, więc skupiamy się jedynie na grze i staramy się nie myśleć o warunkach atmosferycznych. Deszcz, jak pada, to na wszystkich. Pamiętam tegoroczny mecz w Moskwie podczas opadów śniegu. Było zdecydowanie zimniej i trudniej, więc dzisiejszy deszcz nie był wcale taki straszny. To na pewno. Przygotowujemy się jednak do tej imprezy cały rok i nie możemy spocząć na laurach. Do każdego meczu będziemy się przygotowywać od nowa, krok po kroku, jak dotychczas.

Komplet wyników – turniej główny kobiet:
http://worldtour.2017.fivb.com/en/wpol2017/women/results/maindraw

Komplet wyników – turniej główny mężczyzn:
http://worldtour.2017.fivb.com/en/mpol2017/men/results/maindra

 

Trzecia edycja FIVB Beach Volleyball Warmia Mazury World Tour w Olsztynie dobiegła końca. W ostatni dzień turnieju pogoda spłatała organizatorom figla i mocno dała się we znaki. Zawodnicy i zawodniczki rozgrywali decydujące spotkania w deszczu. Mimo to rywalizacja toczyła się przy dopingu nieustraszonych fanów beach volleya, którzy pojawili się na trybunach. Emocji nie brakowało, a podium, zwłaszcza w turnieju męskim, zaskoczyło.

Mimo nieprzychylnych warunków pogodowych harmonogram wydarzeń na niedzielę w Warmia Mazury World Tour Olsztyn 2017 udało się zrealizować praktycznie w całości. Przed pierwszym finałowym starciem na boisku głównym odbył się Kids Camp, a spora grupa dzieci miała okazję do trenowania pod okiem mistrza świata – Pawła Zagumnego. Maluchom nie straszny był deszcz i chętnie uczestniczyły w zajęciach. Następnie rozegrano też spotkanie VIP-ów, w którym udział wzięli m.in. Jacek Kasprzyk, Maja Tokarska, Paweł Papke, Paweł Zagumny i DJ Ucho. Pomiędzy meczami o medale World Touru miały miejsce trzy uroczystości. Prezydent Miasta Olsztyna Piotr Grzymowicz oraz Marszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego Gustaw Marek Brzezin zostali uhonorowani przez Zarząd Polskiego Związku Piłki Siatkowej złotymi odznakami honorowymi PZPS za wybitne zasługi wniesione w polską piłkę siatkową. Marszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego Gustaw Marek Brzezin odznaczył też Jerzego Mroza, Prezesa Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Siatkowej, za wybitne zasługi dla Warmii i Mazur. Ponadto sfinalizowana została licytacja złotego medalu z mistrzostw świata 2014 – zwycięzca przekazał na Klinikę Budzik w Olsztynie ponad 7000 złotych.

Sportowa część niedzieli w Warmia Mazury World Tour Olsztyn dostarczyła sporo emocji i ciekawych wrażeń. Deszcz sprawił, że rywalizacja nie była łatwa. Jak było wiadomo już wcześniej, nie odbył się mecz o 3. miejsce w turnieju kobiet. Amerykanki musiały oddać go walkowerem, ze względu na kontuzję barku Kerri Walsh-Jennings. Finałowe starcie w turnieju kobiet zakończyło się dopiero w tie-breaku. Kanadyjki Humana-Paredes/Pavan w pierwszym secie prowadziły praktycznie cały czas, a na koniec musiały bardzo bronić wygranej. Larissa i Talita z akcji na akcję grały lepiej i choć Kanadyjki prezentowały się dobrze, to dwójka z Ameryki Południowej triumfowała. W secie decydującym obie pary co chwilę zmieniały się na prowadzeniu, a kluczowy okazał się blok Tality, który wyprowadził team z Brazylii na prowadzenie. Canarinhos nie oddały go już do końca.

W turnieju siatkarzy mało kto spodziewał się, że takie zestawienie par będzie walczyć o medale. Faworyci odpadli z turnieju już wcześniej, natomiast do rywalizacji o brązowy medal stanęli Virgen i Ontiveros. Jak się okazało, znaleźli oni sposób na dużo bardziej obytych na światowych plażach Łotyszy i po raz pierwszy w historii występów reprezentantów Meksyku w turniejach FIVB World Tour stanęli na podium. W finałowym meczu spotkali się Amerykanie Doherty/Hyden i dwójka z Niemiec – Boeckermann/Fluggen, która swoją przygodę z Warmia Mazury World Tour Olsztyn rozpoczęła od kwalifikacji. To nie przeszkodziło jej w końcowym zwycięstwie. Dla Niemców ten sezon nie jest szczególnie udany, a występ w Olsztynie jest najlepszym w ich wykonaniu. W finale podopieczni Martina Olejnaka byli lepsi i zasłużyli na końcowy triumf.

Ostatni sprawdzian przed mistrzostwami świata w siatkówce plażowej już za nami. Olsztyn po raz kolejny okazał się świetną wizytówką regionu warmińsko-mazurskiego. Sam turniej przyciągnął w tym roku tysiące kibiców, w tym duże grupy zagraniczne, głównie z Łotwy i Rosji. Drużyny czuły się wyśmienicie, zapewniając, że za rok ponownie chętnie odwiedzą nasz kraj.

Wypowiedzi po niedzielnych spotkaniach FIVB Beach Volleyball Warmia Mazury World Tour Olsztyn 2017:

I miejsce:

Markus Bockermann (NIEMCY): Pogoda spłatała trochę figla, ale na szczęście na czas naszego finału przestało padać. Staraliśmy się cały czas rozgrzewać tak, by nic nas nie rozpraszało. Najważniejsze było podnieść się po przegranym secie.

Lars Fluggen (NIEMCY): Olimpijski debiut za nami, ale zwycięstwo w Olsztynie to nasz największy sukces w karierze. Nasz trener Martin Olejnak jest szczęśliwy, że tutaj wygraliśmy. Zwłaszcza, że jeszcze tydzień temu wszyscy nie byliśmy pewni, jak to wszystko się potoczy. Początek sezonu obfitował w kontuzje i nie mogliśmy rozegrać go w pełnym wymiarze. Kiedy już udało się wystąpić w jakimś turnieju, to nie było tak jak chcemy. Teraz wszystko wróciło do normy. Mam nadzieję, że tak dobrze jak w Polsce, zaprezentujemy się w mistrzostwach świata w Wiedniu.

II miejsce:

Ryan Doherty (USA): Zawsze przychodzi rozczarowanie, gdy przegrywa się w finale, ale rozegraliśmy znakomity turniej. Nasze apetyty zostały rozbudzone na przyszłość. Rywalizacja w polskim turnieju stała na wysokim poziomie, w końcu brakowało może jednego czy dwóch zespołów z czołówki. Jak oceniam polskie pary? Kantor i Łosiak to obecnie jedna z najlepszych par na świecie. Mariusz Prudel to bardzo doświadczony zawodnik i z nowym partnerem także prezentuje się imponująco.

John Hyden (USA): Celem zawsze jest zwycięstwo i taki też mamy plan na mistrzostwa świata, by zaprezentować tam jak najlepszy poziom. W Polsce zagraliśmy dobrze i chcemy utrzymać tę passę do przyszłego turnieju.

I miejsce:

Talita Antunes (BRA): Pogoda nas nie rozpieściła, ale wcześniejsze dni były bardzo słoneczne. To nieodłączny element siatkówki; czasem mocno pada na głowę, innym razem gramy w pełnym słońcu. Pogoda jest jednak taka sama dla każdego gracza, więc skupiamy się jedynie na grze i staramy się nie myśleć o warunkach atmosferycznych. Deszcz, jak pada, to na wszystkich. Pamiętam tegoroczny mecz w Moskwie podczas opadów śniegu. Było zdecydowanie zimniej i trudniej, więc dzisiejszy deszcz nie był wcale taki straszny. To na pewno. Przygotowujemy się jednak do tej imprezy cały rok i nie możemy spocząć na laurach. Do każdego meczu będziemy się przygotowywać od nowa, krok po kroku, jak dotychczas.

Komplet wyników – turniej główny kobiet:
http://worldtour.2017.fivb.com/en/wpol2017/women/results/maindraw

Komplet wyników – turniej główny mężczyzn:
http://worldtour.2017.fivb.com/en/mpol2017/men/results/maindraw
Danuta Rękawica

Tagi