Aleksandra Grysz została Miss Warmi…

W sobotę (9 grudnia 2017) w Hotelu …

Oszczędzanie się opłaca!

Narodowy Bank Polski Oddział Okręgo…

75. Rajd Polski rundą Mistrzostw Eu…

Światowa Rada Sportów Motorowych FI…

Szer. Sandra KRUK Wicemistrzyni Świ…

Walka na ringu czy służba wojskowa?…

Moda: świąteczna kolekcja MOHITO Li…

Projektanci MOHITO przygotowali kol…

«
»

CITY TRAIL w Poznaniu i Bydgoszczy: coraz bliżej rozstrzygnięć w generalce

Śnieg, lód, a w niedzielę również lekki mróz – w takich warunkach rywalizowali zawodnicy startujący w weekendowych imprezach CITY TRAIL w Poznaniu i Bydgoszczy. Po czterech biegach coraz klarowniejsza jest sytuacja w klasyfikacji generalnej mężczyzn – po trzy wygrane mają: w Poznaniu – Marcin Fehlau, a w Bydgoszczy – Bartosz Kotłowski. W weekend nie startowały czołowe zawodniczki.

W sobotnie przedpołudnie nad Jeziorem Rusałka w Poznaniu pojawiło się 987 biegaczy. W zawodach dla dzieci i młodzieży, które są nieodłącznym elementem CITY TRAIL wystartowało 221 młodych sportowców.

Czas najlepszego zawodnika – Marcina Fehlaua to 15:54. Biorąc pod uwagę trudne warunki na trasie – to bardzo dobry wynik. – Rzeczywiście było ciężko. Co prawda biegłem w kolcach, dzięki czemu się nie ślizgałem, ale w niektórych miejscach był grząski śnieg, przez który nogi się zapadały. Tam kolce nie pomagały. Pozytywem był fakt, że w sobotę po raz pierwszy w tej edycji nie było wiatru, jak dotychczas, dzięki czemu ostatni kilometr, który wydawał się najbardziej oblodzony, był najprawdopodobniej najszybszym w moim wykonaniu od początku sezonu – relacjonował po biegu Marcin Fehlau. – Traktuję CITY TRAIL treningowo, to jeden z ważniejszych bodźców w moim przygotowaniu do sezonu wiosennego, więc oczywiście będę startował w kolejnych biegach. Gdybym miał odpuścić, zrobiłbym to w sobotę, bo pogoda była naprawdę niesprzyjająca ze względu na nawierzchnię. Mam nadzieję, że w lutym będzie już pod tym względem lepiej, a w marcu będą warunki by powalczyć o zbliżenie się do 15 minut – dodał wielokrotny medalista mistrzostw Polski, z rekordem życiowym w maratonie – 2:15:43.

Drugi na mecie był Marcin Kęsy – 16:00, a trzeci – Piotr Tomczyk – 16:02. W klasyfikacji generalnej prowadzi Marcin Fehlau – trzy razy pierwszy i raz drugi.

W rywalizacji kobiet po raz pierwszy zwyciężyła Małgorzata Nowak, z wynikiem 19:58. Zawodniczka z Pleszewa ma na koncie także dwa trzecie miejsca. Drugie miejsce zajęła Karolina Chabros (20:16), a trzecia była Justyna Olejniczak (20:27). Nie startowała liderka – Angelika Stefańska, która wygrała trzy poprzednie biegi.

Przed startem wielu biegaczy miało obawy o oblodzoną nawierzchnię, ale jak się okazało „nie taki diabeł straszny, jak go malują”. – Jeśli biegło się w zwykłych butach – tak jak ja – to rzeczywiście można było się poślizgać, ale mimo to udało mi się pobiec szybciej niż w poprzednich zawodach. Wydaje mi się, że motywacja jest najważniejsza – mówiła na mecie Agnieszka, jedna z biegaczek.

Podczas niedzielnych zawodów w Bydgoszczy warunki były lepsze niż w Poznaniu, ale również nieidealne. Ścieżki pokryte były sypkim śniegiem, a gdzieniegdzie również lodem. Zwycięzcą został Bartosz Kotłowski. Jego wynik to 15:40. Drugi na mecie był zwycięzca poprzednich zawodów – Norweg Vegard Danielsen – 16:30, a trzeci – Mikołaj Raczyński – 16:44. W klasyfikacji generalnej lideruje Bartosz Kotłowski, który wygrał już trzy razy. Do zwycięstwa w generalce brakuje mu tylko jednego startu. Vegard Danielsen ma duże szanse na drugie miejsce – w dotychczas rozegranych biegach zajmował kolejno trzecie, pierwsze i drugie miejsce. Z kolei Mikołaj Raczyński jako jedyny z biegaczy, którzy zajęli w niedzielę miejsca na podium, jest już sklasyfikowany – ma na koncie cztery starty, w których dwa razy był drugi i dwa razy trzeci.

W rywalizacji kobiet po raz pierwszy w edycji zwyciężyła najlepsza zawodniczka poprzedniego sezon CITY TRAIL – Marta Szenk, z wynikiem 18:35. Marta ma na koncie także drugie i trzecie miejsce. – Warunki były dość ciężkie. Na początku w porządku, ale dalej na trasie był sypki śnieg i fragmenty, gdzie wcześniej było błoto, które teraz zamarzło tworząc nieregularne formy. Tam trzeba było szczególnie uważać, nogi się wykręcały, więc musiałam bardzo zwolnić – relacjonuje zwyciężczyni biegu. – Przyznam, że każdy start w przełaju to dla mnie spory stres, na pewno o wiele bardziej przeżywam te zawody niż starty na ulicy. W terenie nigdy tak naprawdę nie wiesz, co cię czeka. Trzeba też włożyć dużo siły w bieg – i to zarówno siły z nóg, jak i z głowy – dodała zawodniczka, której rekord życiowy w maratonie to 2:49:03.

Drugie miejsce zajęła Agnieszka Dańczuk (20:50), a trzecia była Natalia Kożuchowska (21:30). Nie startowały zawodniczki, które zwyciężały w poprzednich biegach – Aleksandra Brzezińska, Michalina Kowalska i Paulina Kulpa. Rywalizacja w generalce jest tutaj bardzo ciekawa. Poza Martą Szenk, szanse na końcowy sukces mają nadal Michalina Kowalska – raz pierwsza i raz druga oraz Paulina Kulpa – raz pierwsza i raz trzecia.

W niedzielnych zawodach w Myślęcinku pojawiło się 630 biegaczy. W zawodach CITY TRAIL  Junior wystartowało 219 młodych sportowców.

Zawody z cyklu CITY TRAIL z Nationale-Nederlanden odbywają się w 10 lokalizacjach w całej Polsce: Bydgoszczy, Katowicach, Lublinie, Łodzi, Olsztynie, Poznaniu, Szczecinie, Trójmieście, Warszawie i Wrocławiu. W każdym z miast w okresie wrzesień-marzec zaplanowano po sześć biegów. Aby zostać sklasyfikowanym, walczyć o nagrody i otrzymać pamiątkowy medal należy pobiec co najmniej cztery razy. Kolejne biegi już w najbliższy weekend – 16 stycznia w Olsztynie oraz 17 stycznia w Gdyni i Szczecinie.

Szczegółowe informacje oraz zapisy znajdują się na stronie www.citytrail.pl. Wiele ciekawostek pojawia się także na profilu imprezy na Facebooku.

autor: Justyna Grzywaczewska
zdjęcia: (fot. Poznań – Tomasz Szwajkowski, Bydgoszcz – citytrail.pl)

Tagi