UKS Trójeczka Olsztyn vs Basket Kwi…

Dziś (22-09-2018) na sali OSIR przy…

Sprawdź zanim zaplanujesz wyjazd w …

Wraz z początkiem października Pols…

Gdańsk: Bezpłatne warsztaty floryst…

27 września 2018 r., w Domu Uphagen…

Międzynarodowa Interdyscyplinarna K…

Zapraszamy do udziału w Międzynarod…

Najbardziej rowerowe miasto w Polsc…

Tego dowiemy się na końcu września.…

«
»

CITY TRAIL: mroźny weekend nie odstraszył biegaczy

Mimo braku śniegu, zima o sobie przypomniała. Biegacze startujący w weekend w cyklu CITY TRAIL z Nationale-Nederlanden w Olsztynie, Trójmieście i Łodzi mieli okazję sprawdzić się w zawodach przy kilkustopniowym mrozie. Czy ktoś narzekał? Skądże! „Zmrożona trasa to szybka trasa”, „Jest zima, musi być zimno” – dało się słyszeć w pobiegowych komentarzach.

 

Olsztyn

Słońce, które towarzyszyło zawodom, temperatura lekko poniżej zera oraz dobra przyczepność na trasie nad Jeziorem Długim sprzyjały szybkiemu bieganiu. Potwierdzenie widać w wynikach – aż pięciu zawodników złamało barierę 17 minut. Zwycięzcą został Wojciech Kopeć, który wystartował na trasie CITY TRAIL nad Jeziorem Długim pierwszy raz po dwuletniej przerwie. Wśród pań trzecie zwycięstwo w sezonie odniosła Aleksandra Lisowska. W biegu wzięło udział 386 zawodników.

Wojciech Kopeć ma na koncie dwa zwycięstwa w klasyfikacji generalnej CITY TRAIL w Olsztynie. Jednak w ostatnich dwóch edycjach nie brał udziału w olsztyńskiej rywalizacji. Jego sobotni wynik – 16:21 to bardzo dobry prognostyk przed nadchodzącym sezonem. – Założeniem na dzisiejszy bieg było forsowanie własnego tempa bez oglądania się na rywali. Od samego początku zacząłem mocno i zyskałem przewagę. Tempo zaskakująco spadło na 4 km. Byłem zdziwiony, bo przedostatni kilometr wyszedł o jakieś 20 sekund wolniej niż poprzednie. Mimo wszystko na ostatnim zebrałem się i uzyskałem zadowalający wynik. Obecnie trenuję bardzo mocno. Wprowadziłem mnóstwo innowacji do treningu. W tygodniu mam aż 5 mocnych akcentów. Ostatnia wycieczka po USA, gdzie zaliczyłem maratony w Honolulu i Nowym Jorku bardzo dużo mi dała. Dużo rozmawiałem z grupą biegaczy ze szkoły w Oregonie i z tych rozmów wyciągnąłem ciekawe wnioski. Mam nadzieję, że to zaprocentuje w nadchodzącym sezonie. Na razie odkładam plany triathlonowe na bliżej nieokreśloną przyszłość i skupiam się znów na bieganiu. Chciałbym poprawić rekord życiowy w półmaratonie. Najprawdopodobniej zdecyduję się na Półmaraton Warszawski. Będę starał się walczyć o życiówki również na krótszych dystansach. Co do maratonu, nie podjąłem jeszcze decyzji, gdzie w 2018 roku go pobiegnę – mówił na mecie trzeci zawodnik mistrzostw Polski w półmaratonie z 2014 roku.

Drugie miejsce zajął Paweł Najmowicz (16:30) – drugi również w poprzednich zawodach, a trzeci był Dawid Worobiec (16:49). Zabrakło Pawła Pszczółkowskiego, który ma na koncie dwie wygrane i jedno trzecie miejsce. Walka o zwycięstwo w „generalce” jest zatem ciągle otwarta.

Znacznie klarowniej wygląda sytuacja wśród kobiet. Faworytką jest Aleksandra Lisowska, która wygrała w sobotę już trzeci raz. Czas Oli to tym razem 18:58. – Cieszę się z kolejnego zwycięstwa, które zbliża mnie do triumfu w klasyfikacji generalnej. Na pewno wystartuję jeszcze raz, a być może nawet dwa. Chciałabym poprawić swój rekord olsztyńskiej trasy. Dzisiaj były ku temu świetne warunki – trasa przyczepna, żadnego błota, pogoda przyzwoita. Niestety forma jeszcze nie ta. Okres jesienno-zimowy nie jest dla mnie łatwy, długo się rozkręcam i wchodzę na wyższe prędkości. Póki co dyspozycja jest zbliżona do tej sprzed miesiąca. Chciałabym kiedyś sprawdzić się na innej trasie CITY TRAIL, ponieważ olsztyńska nie należy do najłatwiejszych. Ciekawa jestem jak biega się na tych szybszych i w konfrontacji z czołowymi zawodniczkami krajowymi np. Dominiką Napieraj. Taka rywalizacja na pewno zaowocowałaby dobrym wynikiem – podsumowała brązowa medalistka mistrzostw Polski w półmaratonie z poprzedniego roku.

Drugą lokatę wywalczyła Aleksandra Wiśniewska (20:43), a trzecia była Marta Stańczuk (21:08).

Tradycyjnie biegowi dla dorosłych towarzyszyły zawody dla dzieci i młodzieży. W pięciu kategoriach wiekowych wzięło udział łącznie 114 młodych sportowców.

Kolejne biegi serii CITY TRAIL w Olsztynie odbędą się: 17 lutego i 10 marca.

Trójmiasto

Najszybszym zawodnikiem na gdyńskiej trasie w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym był w niedzielę Łukasz Kujawski. W rywalizacji kobiet po raz czwarty w sezonie zwyciężyła Ewelina Paprocka, która tym samym zapewniła sobie wygraną w klasyfikacji generalnej trójmiejskiej odsłony CITY TRAIL.

Łukasz Kujawski ma na koncie trzy biegi, w tym dwa zwycięstwa i jedno drugie miejsce. Jego niedzielny wynik to 16:31. – Założenia trenera były dzisiaj takie, by przede wszystkim było bezpiecznie, by zrobić dobry trening, a następnie wygrać i poprawić rekord trasy. Ruszyłem spokojnie przez pierwsze 500 metrów, po czym minimalnie przyspieszyłem i do końca biegłem już sam. To pokazuje, że dyspozycja jest bardzo dobra, mimo że tak naprawdę robię dopiero bazę pod mocne bieganie – treningi są spokojne, głównie w lesie. Najbliższy start, na którym będę chciał sprawdzić dyspozycję to Bieg Urodzinowy w Gdyni – mówił na mecie Łukasz Kujawski, dwukrotny mistrz Polski z 2011 roku (na 3000m z przeszkodami oraz na 5000m)

Drugie miejsce zajął Michał Czapiński (czas 17:15), a trzeci był Filip Janowski (wynik 17:28).

W rywalizacji pań jako pierwsza na mecie pojawiła się Ewelina Paprocka (czas 19:40). Po biegu nie ukrywała radości. – Na pewno nie nudzę się regularnie startując w CITY TRAIL i wygrywając. Cieszę się bardzo, że już teraz mam ukończone cztery biegi i wszystkie na pierwszym miejscu, co zapewnia mi zwycięstwo w całym cyklu. Dzisiaj warunki były według mnie bardzo dobre, zdecydowanie lepsze niż w poprzednich startach. Czy planuję pojawić się na kolejnych zawodach? Możliwe, że jeszcze wystartuję w trwającej edycji, bo te biegi to naprawdę wartościowy trening siłowy – podkreśliła na mecie czwarta zawodniczka mistrzostw kraju w półmaratonie z 2016 roku.

Drugą lokatę wywalczyła Małgorzata Tuwalska (20:01), a trzecia była Maria Maj-Roksz (20:08).

Linię mety biegu głównego minęło 385 zawodników. W biegach dziecięco-młodzieżowych wzięło udział 72 młodych sportowców.

Kolejne zawody serii CITY TRAIL w Trójmieście odbędą się: 11 lutego (Gdańsk) i 11 marca  (Gdynia).

Łódź

Łódzka odsłona CITY TRAIL odbywa się w Parku Baden-Powella. W niedzielę trzecie zwycięstwo w edycji odniósł Wojciech Sowik. Zawodnik MLUKS Rawa Mazowiecka i CITY TRAIL Team ma na koncie cztery biegi, w tym trzy zwycięstwa i jedno drugie miejsce, co oznacza, że jest bardzo bliski triumfu w klasyfikacji generalnej cyklu – podobnie, jak przed rokiem. Tym razem czas Wojtka to 15:42. Drugie miejsce zajął Paweł Kopaczewski (czas 16:38), a trzeci był Jarosław Omakowski (wynik 16:39).

W rywalizacji pań jako pierwsza na mecie pojawiła się Monika Kaczmarek (czas 17:46), która ma na koncie już trzy wygrane. – Dzisiejsze warunki były zdecydowanie lepsze niż przed miesiącem, kiedy na trasie mieliśmy zamarznięte i niekiedy śliskie błoto – podkreśliła na mecie trzecia zawodniczka mistrzostw Polski w maratonie z 2016 roku. – Na razie jestem na etapie budowania bazy pod mocne bieganie, ponieważ po roztrenowaniu byłam przeziębiona i dłużej wdrażałam się do treningu. Dlatego też na ten moment nie mam wyklarowanych planów startowych. Myślę o wiosennym maratonie, ale ostateczne decyzje jeszcze przede mną.

Drugą lokatę wywalczyła Zuzanna Mokros (18:49), a trzecia była Justyna Grzywaczewska (19:55).

W zawodach debiutował Karol Pawelus. – To nie jest tak, że nigdy w życiu nie biegałem. Od 10 lat trenuję boks, więc swobodnie przebiegam 15 km, po prostu do dzisiaj nigdy nie startowałem w zorganizowanych zawodach. Namówił mnie kolega, który też boksuje. Stwierdziłem, że jest niedziela, mam wolne, więc czemu nie. Ostatecznie on nie przyszedł, a ja wystartowałem i pobiegłem te 5 km w niespełna 24 minuty. Myślę, że mogłem szybciej, ale nie jest źle – podsumował na mecie biegacz. – Ludzie się tak bardzo emocjonują biegami, że coś w tym musi być. Ja lubię biegać w towarzystwie, a na co dzień mam kłopot, by trenować z kimś, więc zawody to dobra okazja, by pobiegać w grupie. Całkiem prawdopodobne, że to nie była moja ostatnia impreza biegowa – dodał zawodnik trenujący w klubie UKS Włókiennik Łódź.

Linię mety biegu głównego minęło 351 zawodników. W CITY TRAIL Junior wzięło udział łącznie 117 młodych sportowców.

Kolejne zawody serii CITY TRAIL w Łodzi odbędą się: 11 lutego i 11 marca. Lokalnym współorganizatorem cyklu w Łodzi jest firma InesSport.

Poza Olsztynem, Trójmiastem i Łodzią w cyklu CITY TRAIL z Nationale-Nederlanden uczestniczą: Bydgoszcz, Katowice, Lublin, Poznań, Szczecin, Warszawa i Wrocław. W najbliższy weekend (20-21 stycznia) zawody odbędą się w Lublinie oraz Warszawie. Informacje o imprezie oraz zapisy znajdują się na stronie www.citytrail.pl. Wiele ciekawostek pojawia się także na profilu imprezy na Facebooku. Cykl Grand Prix CITY TRAIL oraz CITY TRAIL Junior są współfinansowane ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki.

 

Autor: Justyna Grzywaczewska

Foto: Olsztyn, Trójmiasto – CITY TRAIL

Łódź – Karolina Bandel

Tagi